Jak zrobić film, który wygra Oscara w 2017 roku?

Scroll this

Po tym jak Leo DiCaprio (żeby nie było mu przykro) dostał Oscara za Zjawę, choć przez 99% filmu nic tam nie gra, tylko leży, kwiczy, charczy i jęczy jak typowa ofiara wylewu, chyba wiemy co siedzi w głowach renomowanej Akademii Filmowej. Wiemy też, co zrobić żeby zgarnąć najważniejszą statuetkę w 2017 roku i dziś dajemy Wam tę wiedzę w prezencie (lub też za 20% przychodów box office w przypadku wykorzystania scenariusza). 

Jedno po wczorajszej gali wiemy na pewno – Oscary 2017 muszą być czarne jak dupa Szatana. I nie chodzi tu tylko o ciemnoskórych aktorów, choć akurat przeczuwamy, że nominację dostaną absolutnie wszyscy, przez Kanye Westa, nawet po Johna Godsona. Wierzcie nam, no chyba że we Francji w końcu się wkurwią (ale raczej nie) – dobrze będzie być czarnoskórym w 2017 roku. Akademia stanie na głowie żeby tym razem było cacy.

Dlatego też akcja naszego oscarowego filmu rozpoczyna się w lipcu 1940 roku gdzieś w Luizjanie. Głównym bohaterem jest afroamerykanin Joshua Frajberg (Danzel Washington), który przed kilkoma tygodniami uciekł z Europy, żeby Polacy przypadkiem nie zdążyli zabić go w tym swoim Auschwitz. Dwójka niesympatycznych nazistów z Warszawy – Piotr Nowak i Jan Kowalski (grani przez Tomasza Karolaka i Agatę Kuleszę) wyrusza w ślad za nim, gdyż – jak dowodzą najnowsze badania Jana Grossa – Polacy w czasie II Wojny Światowej nie przepuszczali nikomu, nawet Pearl Harbor.

Joshua Frajberg znajduje schronienie na plantacji bawełny, gdzie wprawdzie trafia na okropnego właściciela, który jest pijakiem, gwałcicielem i despotą, ale – co najgorsze – ma polskie korzenie. Ciemiężony przez Thomasa Krakowsky’ego

oscary 2017
(granego przez Dariusza Kowalskiego w jego wielkim come backu do światowej kinematografii)

Frajberg odnajduje ukojenie w ramionach pięknej Whoopi Goldberg (granej przez Whoopi Goldberg, raczej, tutaj jeszcze trwają negocjacje). Afroamerykanki i Żydówki, która najpierw sprawia, że Joshua odzyskuje czucie w nogach po tym jak pobił go Krakowsky, a następnie dzięki wiedzy trybalnych ludów Afryki leczy go z AIDS, którym w trakcie swoich nieludzkich eksperymentów zaraził go okrutny doktor Janusz Mengele na terenie dzisiejszego Radomia.

W trakcie tej niebywale romantycznej i zmysłowej terapii, Whoopi (ku swojemu niezadowoleniu) pomaga odkryć głównemu protagoniście, że w głębi duszy raczej woli on facetów, co jest piękne i właściwe: główni bohaterowie zaczynają śpiewać piosenkę, a pozostali bywalcy plantacji tańczą w tle synchronicznie obżerając się arbuzami.

Krótko potem Joshua próbuje – dosłownie i w przenośni – dobrać się do dupy Krakowsky’emu na co ten ostatni z pobudek światopoglądowych, zasłaniając się wychowaniem i religią nie może i nie chce się zgodzić, na szczęście w mieście pojawia się czarnoskóry szeryf i aresztuje go za homofobię.

I można by powiedzieć, że bohaterowie żyli długo i szczęśliwie, gdyby nie Piotr Nowak (Tomasz Karolak) i Jan Kowalski (Agata Kulesza) przemierzający stepy i prerie Ameryki w poszukiwaniu Frajberga. Ponieważ w pewnym momencie przejeżdżają w odległości 300 mil od rezerwatu Siouxów i Czejenów, od tego momentu rezerwaty te nazywane są polskimi obozami zagłady. Przypadkiem jednak, gdzieś pod Bostonem wpadają do piwnicy, w której już od pewnego czasu ukrywa się Mariusz Max Kolonko i cała trójka zostaje na śmierć zakatowana przez niewidzialną rękę medialnego establishmentu.

Ściemnienie obrazu.

Lektor informuje, że historia jest oparta po faktach, po wszystkim Joshua Frajberg został weganinem i postanowił studiować prawo, a w 1944 roku bohaterskie lotnictwo niemieckie zniszczyło całą Warszawę zabijając przy okazji Andrzeja Hitlera i w Europie wreszcie mógł zapanować pokój.

Ponieważ przed wejściem filmu do kin środowiska afroamerykańskie nadal protestują, że film jest za mało czarny, Kuleszy w postprodukcji dodajemy sutannę, Karolaka morusamy czarną farbą, a Januszowi Traczowi dorabiamy afro.

Napisy końcowe.

Katecheza #707: A na końcu, jak już będzie po wszystkim, wjeżdża ukrzyżowany na drzwiach od stodoły Maciej Stuhr, cały na czarno, i mówi:

https://vine.co/v/igb9ZFF25eD/embed/simplehttps://platform.vine.co/static/scripts/embed.jsWarner Bros. z miejsca kupuje nasz pomysł na sequel, Angelina Jolie nie może powstrzymać łez, Meryl Streep rzuca nam na scenę wszystkie swoje Oscary, ale ta najważniejsza, przyszłoroczna statuetka jest nasza.

8 Comments

  1. Lub Jan Kowalski (Agata Kulesza) wyzwala się z drobnomieszczańskich norm kulturowych i odnajduje się jako lesbijka i zakochuje z wzajemnością w Whoopi Goldberg.

  2. >3 minute read
    Otake Polske śmieszkowałem.
    Było 5/7, ale katecheza bezbłędnie wyciąga notkę na te mocne 8/10. Czekam na komentarz Mirka.

  3. Panowie, wiem ze klimat notki nie sprzyja, ale gdzie sie podziały dupeczki?!

  4. Tu ( u-nasz-w-swrowku.blog.onet.pl). Ja też kiedyś napisałem scenariusz filmu o Von Paulusie. Było to dzieło zaczynające się w Afganistanie przed II wojną. Von Paulus w czasie swojej podróży w „gap year” wdrapuje się korytarzami w skale na figurę 50 – cio metrowego Buddy, a tam zostaje poczęstowany somą – takim halucynogenem z grzybków afgańskich. Siada przed malowidłem 7 – okiej Białej Tary a ta mrugając za każdym razem mruga okiem i przenosi Von Paulusa w jedno z siedmiu wspomnień z przyszłości od czasu jak go przezywali rówieśnicy na podwórku – paniczyk, przez jego ślub z arystokratką, poprzez ostrzał Stalingradu do swojej śmierci w mieszkaniu w NRD. I Di Caprio mógłby zagrać tę młodzieńczą postać, ale jako starego musiałby go zagrać Harrison Ford.
    Pozdrawiam Mirek

  5. Nie ma – oprócz jego żony arystokratki, to w życiu peawdziwego kszatrija nie ma miejsca na nic innego niż na tą wysublimowaną zabawkę dużych chłopców jaką jest wojna.
    Pozdrawiam Mirek

Odpowiedz na „Fryzjer FredAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: